info-media.com.pl
Logowanie
Twój login:
hasło:
Zapamiętaj mnie
Dzisiaj jest Środa, 8 września 2010

Aftermarket


Newsletter
Zawsze aktualne informacje

Najpierw bezpieczeństwo, potem tuning!


Właściciel Megane 1.6 90 KM zlecił poważny tuning seryjnych parametrów silnika. Pracę należy zawsze rozpoczynać od weryfikacji stanu technicznego auta.


Najłatwiej sprawdzić opony, trudno wyobrazić sobie "sport za kierownicą" bez odpowiedniego bieżnika.


Najpierw dobre hamulce, potem dobre przyspieszenie!


Luzy w zawieszeniu uniemożliwiają szybką i bezpieczną jazdę.


Zużyte amortyzatory to mniejsza prędkość w zakrętach, dłuższa droga hamowania i bardzo słaba kontrola nad rozpędzonym autem.


Rasuje się tylko sprawne silniki. Czasem razem z tuningiem trzeba przeprowadzić remont. Małe "wycieki" w podrasowanym aucie bardzo szybko staną się "poważnymi wyciekami".


Po weryfikacji stanu technicznego silnik otrzymał zastrzyk mocy - zmodyfikowaną głowicę, inny wałek rozrządu, specjalne kolektory ssące i wydechowe oraz indywidualnie dostrojone oprogramowanie sterujące.

Najpierw bezpieczeństwo, potem tuning!

Po pierwsze nie szkodzić

Zgodnie z przepisami, które obowiązują w naszym kraju osoba wykonująca tuning samochodów nie ma obowiązku weryfikować stanu technicznego auta. Właśnie dla tego do firm tuningowych trafiają nie tylko młode, zadbane pojazdy, ale także te stare, wyeksploatowane, niestarannie odbudowane po wypadkach. Tak naprawdę w wielu wypadkach wystarczy solidny remont auta, a jego właściciel będzie zaskoczony poprawą dynamiki i właściwości trakcyjnych. Firma Godula Moto Sport zachęca wszystkich kierowców zainteresowanych tuningiem mechanicznym do solidnej weryfikacji stanu technicznego auta.  Jest rzeczą oczywistą, że koszt usunięcia niektórych istotnych usterek w aucie uszczupli budżet przeznaczony na tuning. Na dalszą metę jest to jednak opłacalne - zaowocuje bezpieczną i bezawaryjną eksploatacją.

Andrzej Godula

- Stan techniczny samochodów, które są w naszym kraju tuningowane w wielu wypadkach daleko odbiega od zadowalającego. Moim zdaniem, rasowanie samego silnika w samochodach wyeksploatowanych mija się z celem i stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. W firmie Godula Moto Sport podchodzimy do sprawy tuningu kompleksowo. Wraz z kierowcą - posiadaczem auta weryfikujemy jego stan techniczny i pomagamy wybrać optymalne rozwiązania, które przynoszą najlepszy efekt przy najniższych kosztach. Na pierwszym miejscu stoi jednak  zawsze bezpieczeństwo, którego pomijanie wypacza ideę tuningu.

Ogumienie
Stan ogumienia powinien umieć ocenić każdy kierowca, który odrobinę przykładał się do egzaminu na prawo jazdy. Przypominamy zatem, że opony dyskwalifikuje nie tylko zbyt niski bieżnik, ale także sam stan mieszanki gumowej, która traci swoje właściwości z upływem czasu. Kierowca o sportowym zacięciu nie powinien ryzykować szybkiej jazdy na ogumieniu, które ma już kilka lat lub pochodzi z odzysku, czyli ze stoiska z oponami używanymi. Opony używane nadają się doskonale na konkurs "palenia gumy", ale podczas szybkiego wypadu za miasto, kiedy wskazówka obrotomierza nie schodzi z czerwonego pola stare opony możemy przypłacić zdrowiem lub życiem. Najszybciej zużywa się ogumienie na kołach napędzanych. Jest rzeczą oczywistą, że ten kto tuninguje silnik w przednionapędówce, w której są już łyse opony, wkrótce po tuningu zobaczy, że z tych opon wystają mu druty.

Hamulce
Firma Porsche szczyci się tym, że jej samochody mają jedne z najlepszych hamulców na świecie. I to jest rzeczywiście powód do dumy. Dobre hamulce są w sporcie często ważniejsze niż kilka dodatkowych koni pod maską.

Andrzej Godula:
 -Starty w wyścigach samochodowych nauczyły mnie jak wiele zależy od hamulców. Skuteczne hamulce pozwalają do ostatniej chwili opóźnić hamowanie, co bezpośrednio przekłada się na lepszy czas okrążenia. W warunkach warsztatowych znacznie łatwiej poprawić przyspieszenie samochodu, niż skuteczność jego hamulców. Tuning silnika w samochodzie ze zużytym układem hamulcowym jest nieporozumieniem. Po pierwsze dodatkową moc będzie w praktyce trudno wykorzystać. Rozpędzanie auta bez dobrych hamulców przypomina skoki z samolotu bez spadochronu.


Stan układu hamulcowego zależy głównie od sposobu jazdy. We wszystkich samochodach, niezależnie od ich wieku wymaga on obsługi serwisowej, o czym zresztą informują instrukcje obsługi, podając okresy po których wymienia się klocki, tarcze, szczeki bębny oraz płyn hamulcowy. W autach eksploatowanych przez dynamicznie jeżdżących kierowców elementy cierne zużywają się szybciej.
Okładziny na klockach czy szczękach hamulcowych oprócz ścierania się ulegają często zwęgleniu, tracąc swoje właściwości. Bardzo często nawet gruby klocek wyjęty ze sportowego auta rozsypuje się w rękach. Powodem jest po prostu przegrzanie. Oznacza to, że podczas każdego przeglądu - co 10 czy co 15 tysięcy kilometrów należy zdemontować elementy cierne i dokładnie je obejrzeć przed ponownym montażem. Ocena "na oko" po przez otwory w feldze może okazać się złudna.
Tarcze hamulcowe to kolejny ważny punkt układu hamulcowego. Podobnie jak w przypadku klocków sama grubość tarczy nie świadczy o jej jakości. Bardzo często nawet grube tarcze tracą swoją fabryczną geometrię pod wpływem temperatury. W praktyce oznacza to, że podczas krótkich przejażdżek po mieście wszystko jest dobrze. Kiedy jednak wyjeżdżamy w góry lub na autostradę, po kilku hamowaniach okazuje się, że kierownica po każdym naciśnięciu pedału hamulca wpada w drgania, a gwałtowna próba zatrzymania choćby ze 100 km/h kończy się dygotaniem całego samochodu. Oznacza to niestety, że tarcze trzeba przetoczyć lub najlepiej wymienić na nowe. Kierowcy startujący w rajdach w grupie N (samochody "bez przeróbek") wymieniają tarcze po każdej imprezie. Czasem na jednym komplecie trudno zakończyć jeden etap składający się  kilku odcinków. Kierowca cywilny, który lubi szybką jazdę powinien przygotować się na to, że będzie wymieniał tarcze częściej niż jego spokojnie jeżdżący koledzy - np. co 30 tysięcy kilometrów. W ciężkich, autach w których moc silnika za sprawą tuningu została wyraźnie podniesiona, trzeba się liczyć z jeszcze większym zużyciem.
Nie trzeba w tym miejscu dodawać, że takie rzeczy jak okresowa wymiana płynu hamulcowego, kontrola szczelności układu oraz w przypadku starszych samochodów - profilaktyczna wymiana przewodów hamulcowych należy do obowiązków każdego kierowcy, który lubi sportową jazdę.

Zawieszenie, amortyzatory
Sprawne zawieszenie jest tak samo ważne jak opony czy hamulce. Negatywnego wpływu luzów w układzie kierowniczym na bezpieczeństwo jazdy nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć. Podczas szybkiej jazdy nie sposób zapanować nad autem z luzem w kierownicy czy zużytymi końcówkami wahaczy. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę, że poprawa mocy i momentu jednostki napędowej przyspiesza zużycie zawieszenia - szczególnie w samochodach przednionapędowych. Usterki z którymi spokojnie jeżdżący taksówkarz będzie jeździł choćby przez rok, w samochodzie eksploatowanym sportowo, wyjdą na jaw choćby po dwóch tygodniach. Inaczej powinien podchodzić do sprawy ktoś, któremu "coś pod autem stuka", ale nie przekracza zwykle 50 km/h a inaczej ktoś, komu "coś stuka", ale na zegarze ma zazwyczaj 150 km/h.
Amortyzatory to temat bardzo popularny, nagłaśniany choćby przez reklamy producentów. W praktyce amortyzatory odpowiedzialne są za pełną kontrolę nad autem, zarówno na zakrętach jak i na nierównej nawierzchni. W modelach z elektronicznymi układami kontroli trakcji niesprawny amortyzator może wręcz uniemożliwić zadziałanie hamulca.
Sprawne zawieszenie jest dokładnie tak samo ważne jak sprawny układ hamulcowy i dobre opony. Trudno wybierać pomiędzy jednym czy drugim - zaniedbanie każdego z wymienionych elementów może zakończyć się śmiertelnym wypadkiem.

Silnik
Andrzej Godula:
-Do firmy trafiają często auta, których właściciele zlecają tuning silnika zużytego, z niskim ciśnieniem sprężania, słabym smarowaniem i widocznymi wyciekami oleju . W takim przypadku pracę rozpoczynamy od częściowego lub pełnego remontu silnika. Taki zabieg przynosi zazwyczaj wyraźną poprawę dynamiki jazdy. Tuning to kolejny etap, który często można z remontem połączyć przy zachowaniu niskich kosztów dodatkowych.


Fachowy tuning sprawnego silnika przeprowadzony w rozsądnych granicach nie pogarsza jego trwałości. W przypadku silników zużytych proste modyfikacje elektroniki sterującej czy zwiększenie ciśnienia turbodoładowania drastycznie przyspieszają zużycie nadwyrężonych lub uszkodzonych elementów. Oznacza to, że "małe wycieki" po takim tuningu staną się szybko "dużymi wyciekami", "małe luzy na panewkach lub układzie tłokowym staną się szybko "dużymi luzami" co doprowadzi w szczególnym przypadku do szybszego do zatarcia silnika.
Tuning silnika w firmie Godula Moto Sport rozpoczyna się zawsze od określenia jego aktualnego stanu i mocy wyjściowej. Precyzyjne badania wykonywane są na hamowni podwoziowej. W następnej kolejności przywracamy jednostce jej fabryczne parametry, a potem dobierane są rozwiązania ponadstandardowe. W każdym przypadku klient otrzymuje gwarancje na jakość wykonanej pracy oraz pisemny dowód na uzyskana moc - kolejny, końcowy wydruk z hamowni podwoziowej. Przeprowadzane są także testy przyspieszeń w wykorzystaniem elektronicznego sprzętu pomiarowego. W takiej sytuacji nie może być mowy o "tuningu" silnika, który jest wyeksploatowany.

Więcej informacji o firmie i ofercie firmy Godula Moto Sport znajduje się na stronach internetowych  www.godula.pl

Podpisy do zdjęć:
1. Właściciel Megane 1.6 90 KM zlecił poważny tuning seryjnych parametrów silnika. Pracę należy zawsze rozpoczynać od weryfikacji stanu technicznego auta.
2. Najłatwiej sprawdzić opony, trudno wyobrazić sobie "sport za kierownicą" bez odpowiedniego bieżnika.
3. Najpierw dobre hamulce, potem dobre przyspieszenie!
4. Luzy w zawieszeniu uniemożliwiają szybką i bezpieczną jazdę.
5. Zużyte amortyzatory to mniejsza prędkość w zakrętach, dłuższa droga hamowania i bardzo słaba kontrola nad rozpędzonym autem.
6. Rasuje się tylko sprawne silniki. Czasem razem z tuningiem trzeba przeprowadzić remont. "Małe wycieki" w podrasowanym aucie bardzo szybko staną się "poważnymi wyciekami".
7. Po weryfikacji stanu technicznego silnik otrzymał zastrzyk mocy - zmodyfikowaną głowicę, inny wałek rozrządu, specjalne kolektory ssące i wydechowe oraz indywidualnie dostrojone oprogramowanie sterujące.
 
 

Polityka prywatności | Ostatnia modyfikacja: 07.04.2010 13:25 | Powered by Actualizer CMS

Tworzenie stron www Projektowanie stron www
Tworzenie stron www